Frekwencja na treningach
moge sie dorzucić. sądże, że w pół milionowym miescie jakim jest Poznań (gdzie w podstawówkach i gimnazjach jest unihokej) mozna znaleźć sporo chętnych do gry - to kwestia promocji. Najlepiej i najtaniej wyszłoby zorbienie plakatów i rozwieszenie w szkołach.


  PRZEJDŹ NA FORUM