To ja się odezwę, jako ta, która poległa przez tę odległość i poopuszczała mnóstwo treningów,a do tego jeszcze bezczelnie się na nie spóźniała. Chcę na Kwiatowe! albo chociaz gdzieś bliżej, jestem za, że chłopaki z Kwiatowego powinni się przemęczyć kilka treningów, bo przecież trzeba mieć pewność, ze na Kwiatowym damy radę.