| Opieka nad Andrzejem + ogłoszenie |
| Panowie znowu będę się powtarzał ale chyba uważacie, że mamy kogoś na etacie, który będzie za WSZYSTKICH WSZYSTKO ROBIŁ. Nie ma problemu abyśmy za rok podnieśli stawkę o 200 zł od głowy i wtedy za zebraną sumę będę wykonywał z przyjemnością wszystkie porządkowe sprawy. 1. Odzyskaliśmy Andrzeja i od razu nie było chętnych aby go zabrać z szatni, potem powiesić a na koniec zabrać do domu. Osoby, który miały się nim zaopiekować niestety nie dotarły na trening (z obiektywnych powodów) a reszta ..... bez komentarza. 2. Oznaczniki - nabyliśmy oznaczniki aby łatwiej się trenowało. Podobnie jak wyżej najpierw długo prosiłem aby ktos je zabrał na lód (ktoś z nowych je zabrał), potem w czasie ćwiczeń nie mogłem ich znaleźć (wiem, mogłem zapytać gdzie są ale presja szybkiego wykonania ćwiczenia mną owładnęła) a na koniec po treningu znalazłem je rzucone pod bandą przy wejściu. 3. Krążki - kolejny raz wszyscy graja i nikt nie może ich pozbierać i po raz kolejny Olej zostaje i SPRZĄTA po wszystkich. Może zrobimy tak, że każdy będzie przynosił swój krążek i będzie o niego dbał? Powyższe zachowanie może doprowadzić do takich absurdalnych propozycji. Jak to napisał mi Mikołaj nie jesteśmy w Wojsku ale jakiś porządek musi być. Szanujmy się nawzajem!!!!! Jak nie będziemy współpracować to nie zbudujemy drużyny nawet na najniższym amatorskim poziomie. Następnym razem Olej powie, pier... nie zbieram gum i nie będzie czym trenować.................... Pozdrawiam, Maciej Chłodnicki |