ZWYCIĘSTWO KROKODYLI
Po raz pierwszy w tym roku zwyciężyliśmy z walecznymi kunami 3-2. W pewnym momencie "śmierdziało" powtórką z rozrywki czyli karnymi ale na szczęcie kolega Mro....pokonał Romanisa. Fajny mecz z elementami agresji ale to jest hokej więc mam nadzieję, że w szatni wszyscy zapominają o niesnaskach z lodu i cieszą sie z zakończonej gry. Dziękujemy przeciwniom za waleczną postawę i zapewne chętnie damy się odegrać w jakąś Waszą niedzielę.
Pozdraiwam,


  PRZEJDŹ NA FORUM